Strona Startowa Nowości Bestsellery Zapowiedzi Podręczniki O firmie Kontakt
Obecnie jesteś:   L&L » Sklep » Aktualności Moje konto  |  Zawartość koszyka  |  Zamówienie   

KRYMINA


Cena: 25,60zł


Aktualności  
  Dracula w szpilkach od Jimmy'ego Choo - pierwsze recenzje Błękitnokrwistych! Data: 2010-03-01  
Błękitnokrwiści - recenzja

Małgorzata Stuch

Lepiej być bogatą i piękną

Naprawdę mogłaby to być zupełnie realistyczna powieść o życiu rozwydrzonych nastolatków. I mniej więcej do połowy książki "Błękitnokrwiści" można odnieść wrażenie, że właśnie taki jest główny temat tego dzieła. Melissa de la Cruz opisuje bowiem gładko historię Schuyler van Alen, która uczęszcza do snobistycznej prywatnej szkoły. Dziewczyna mieszka w Nowym Jorku i nie jest co prawda bardzo bogata , ale pochodzi ze starego, cenionego rodu, którego przodkowie skolonizowali Amerykę. Jej szkolni koledzy i koleżanki są dziećmi nieprawdopodobnie bogatych rodziców. Stać ich na wszystko , ale starają się nie afiszować bogactwem bo jest to niemodne. A modnym być przecież należy. Schuyler, która jest indywidualistką i outsiderką trzyma się z daleka od bogatych dzieci a zwłaszcza od Mimi, którą otaczają tak samo jak ona wredne koleżanki. Ma natomiast wiernego od lat dziecinnych przyjaciela Olivera. Oczywiście paskudne koleżanki jej dogryzają a dziewczyna fascynuje się przystojnym bratem Mimi itd. Itd.

Do pewnego momentu wszystko w książce układa się jak w standardowej powieści o nastolatkach okraszonej wątkiem sensacyjnym. Sensacyjnym, bo podczas imprezy w ekskluzywnej dyskotece umiera jedna ze szkolnych koleżanek Schuyler. Jednak nawet mało bystry czytelnik dość szybko zauważy, że książka traktuje nie tylko o nastolatkach i problemach typu "jakie buty ubrać na imprezę". Ma dwa wątki. Jeden to ten rozgrywający się współcześnie w Nowym Jorku. Drugi to historia, którą opowiada nam Catherine Carver. Catherine przybywa do Ameryki w 1620 r. razem z pierwszymi osadnikami na statku Mayflower. Prowadzi pamiętnik a w nim pisze o ... no właśnie o czym tak naprawdę?

Jej opowieść skrywa tajemnicę, której wyjaśnienie znajdujemy dopiero pod koniec książki. Ze współczesnego wątku możemy się natomiast dowiedzieć, że wampiry żyją wśród nas! I to jak żyją. Bo zarówno wredna Mimi jak i sympatyczna Schuyler są właśnie wampirami. Nie są to jednak wampiry do jakich przywykliśmy. Autorka pokusiła się o stworzenie zupełnie nowoczesnej wersji krwiopijców. Są one bogate, eleganckie i znakomicie znają się na modzie. To jeszcze nie byłoby niezwykłe, bo z takim przedstawieniem wampirów już mieliśmy się okazję zetknąć – chociażby w powieściach Charlaine Harris, Stephanie Meyer czy Lauren Hamilton. Wampiry Melissy de la Cruz nie boją się promieni słońca ( niektóre korzystają nawet z solarium), spokojnie chodzą w dzień a ich wampiryczna natura ujawnia się dopiero w wieku kilkunastu lat. Mogą bez obaw pożerać tony ciastek i nie tyją. Są ciągle piękne.... De la Cruz przedstawia jednak całkiem ciekawą teorię o tym skąd wzięły się wampiry. Według niej bycie wampirem nie wiąże się wcale z ugryzieniem ( nie ma co marzyć, że staniemy się młode i piękne po ugryzieniu przystojnej pijawki), ale z posiadaniem specjalnej krwi. Tylko mając tę wyjątkową krew można zostać wampirem. To w krwi właśnie zawarta jest pamięć tego co przeżyły, czego się nauczyły. Wystarczy jedna kropla, by odtworzyć wampira. Wampir może umrzeć natomiast tylko wtedy , gdy zostanie całkiem odsączony z krwi....

Według de la Cruz wampiry nie są też z natury złe. Są potomkami upadłych aniołów, ale próbują wrócić do łask Stwórcy. Stosują się w tym celu do własnego honorowego kodeksu. Nie ma mowy o "wypijaniu" ludzi. Owszem uwielbiają ludzką krew, ale mogą ją pić tylko w określonej ilości i nie mogą krzywdzić ludzi. Niestety ( albo i na szczęście ) jak w każdej powieści i tu są czarne charaktery. Nie zdradzimy kim są. Możemy natomiast powiedzieć, że zagrażają ludziom i wampirom. Autorka – znana ekspertka w dziedzinie mody założyła, że ksiązka spodoba się przede wszystkim młodym kobietom. I na pewno się nie pomyliła. Bo powieść ta zawiera historie o życiu bardzo modnych ostatnio wampirów ( chociażby fenomen "Zmierzchu" ) no i o życiu celebrytów. Czyta się ją więc łatwo i przyjemnie. Jest to tylko pierwsza część serii liczącej dziewięć tomów. W USA cała seria bije rekordy popularności a Schuyler uplasowała się w rankingu najpopularniejszego wampira wszech czasów modnego magazynu "Entertainment Weekly" na dziewiątym miejscu.

Małgorzata Stuch

źródło: Czytelnia.onet.pl
2010-01-23

 

 

28 lutego 2010

Melissa de La Cruz, Błękitnokrwiści.



Rok wydania: 2009
Liczba stron: ok. 350
Wymiary:
ISBN: 978-83-60010-95-2
Cykl: Błękitnokrwiści
tom 1
Tytuł oryginału: Blue Bloods
Tłumaczenie: Małgorzata Kaczarowska

PREMIERA 10 MARCA

Jest to pierwszy tom serii o wampirach z Manhattanu amerykańskiej pisarki Melissy de La Cruz, który szybko stał się bestsellerem "New York Timesa" i "Wall Street Journal Hardcover Fiction List". Nie dziwię się temu zbytnio, bo książkę czyta się bardzo dobrze. Autorka świetnie potrafiła ująć charakterystyki każdego z bohaterów. Wartka akcja, dobre dialogi i pomysł na nowe ujęcie życia wampirów to na pewno atuty tej książki.

Główną bohaterką jest zbuntowana piętnastolatka Schuyler Van Alen, która w ubiorze preferuje styl gotycki i nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest piękna. Dzieciaki z elitarnej szkoły w Duchesne uważały, że ubiera się jak menelka. Była osobą nieśmiałą i zamkniętą w sobie oraz stroniła od rówieśników. Jej jedynym przyjacielem od drugiej klasy okazał się być chłopak o imieniu Olivier. Od jakiegoś czasu przyjaźnili się również z Dylanem. Nie interesowało ich życie śmietanki skupionej wokół Mimi Force. Do Duchesne chodzili wszyscy, którzy wywodzili się od osadników osadników „Maylower”. Były to dzieciaki bogate, ubierające się w markowe ciuchy i kochające towarzyskie życie. Van Alenowie utracili niegdyś swój majątek i byli właściwie biedakami w stosunku do fortun innych rodzin. Po za tym Schuyler Van Alen wychowywał babka Kordelia, ojciec zmarł, a matka natomiast leżała od piętnastu lat w śpiączce. Kiedy Schuyler skończyła piętnaście lat wszystko powoli zaczęło się zmieniać. Na jej ciele coraz bardziej widoczne były błękitne żyłki tworzące mozaikę przedziwnych wzorów. Młoda dziewczyna powoli zaczyna odkrywać tajemnicę.

Z książki dowiadujemy się, że wampiry żyją pośród nas. Co ważniejsze nie są one ani groźne dla innych ludzi, ani złe. Są potomkami upadłych aniołów, ale próbują wrócić do łask Stwórcy. Co więcej towarzyszą im archanioły. Organizują charytatywne bale i przyjęcia, fundują szkoły i szpitale, są znakomitymi prawnikami, lekarzami, bankowcami. Wampiry posiadają również specjalną błękitną krew, odradzają się co jakiś czas z całą pamięcią i jednocześnie na ziemi może ich być jedynie 400. Wystarczy jedynie kropla, by odtworzyć wampira. Zagrażają im jedynie srebnokrwiści, którzy atakują młode wampiry pomiędzy 15 a 21 rokiem życia.

Warto zaznaczyć, że współczesnej wersji powieści towarzyszy również pamiętnik Catherine Carver, która przybyła do Ameryki w 1620 r. razem z pierwszymi osadnikami na statku Mayflower.

Do poczytania dla przyjemności.

L&L Firma Dystrybucyjno-Wydawnicza Sp. z o.o.     80-298 Gdańsk, ul. Budowlanych 64 F
NIP 957-07-59-063; Regon: 191962140; KRS: 0000203144; KZ: 400.000,00 zł
Infolinia: 0 801 00 31 10; e-mail: ll@ll.com.pl    © 2006-2010

Regulamin księgarni | Dostawa | Kontakt